Rusalki I utopce Plasaja w miejscu przedziwnym Ciemnym, tajemniczym Mscibor, woj zraly Co miecz swój wyszczerbil w walce Wodnika glosem zwabiony Przyplawil tu swa osobe Duchy jawii, duchy nawii Przybywajcie, zaklinamy was!
Wodnik rzecze w te slowy Nie spiesz sie! Mej rady posluchaj Gotuj sie! Uratuj swa corke Wybaw ja Od grafa - plugawca Porwal ja. Zabij go! Ubic trzeba go! Musisz zrobic to!
Widzialem - nikczemnik skrywa sie Ujrzalem schronienie, mnóstwo krwi Spojrzalem - na stole ostry nóz Dojrzalem w jej oczach potworny ból Wody przeczystej moc? Wzywamy I zaklinamy! Niech graf przeklety sczeznie We krwi sie wlasnej utopi!