Jesie? to wst?p do podsumowa? Czy by?o to co mia?o by? od nowa Jesie? jest wtedy gdy my?li zmienia T?sknota za czym? czego nie ma Nadzieje skromne i marzenia wielkie Jak d?in czekaj? zamkni?te w butelce Zagl?dam do nich pewnie za cz?sto Rozgrzewa? jesie? rzecz? m?sk?
Meteopaci nie wychodz? z domów Mierz? t?tnicze ci?nienie krwi Po kryjomu w asy?cie sitcomu Czekaj? na prognoz? na najbli?sze dni
Niemi?osiernie zwalnia ?wit Dzie? by? tu chwil? potem znik? Nie robi?c nic zapami?tale Czekam na to co b?dzie dalej Troski pod r?k? ze sk?onno?ci? do przesady Jesie? to czas jedzenia czekolady Pró?b o lepsze ci?g?y przemarsz T?sknota za czym? czego nie ma
Meteopaci nie wychodz? z domów Mierz? t?tnicze ci?nienie krwi Po kryjomu w asy?cie sitcomu Czekaj? na prognoz? na najbli?sze dni