Ja chc? robi? co chc? Ja chc? robi? co chc? Ja chc? robi? co chc? Ty te? r贸b co chcesz Ty te? r贸b co chcesz Zamiast modli? si? o deszcz
Zakazuj? i poluj? A p贸?niej chodz? spi?ci Zamiast robi? co ich kr?ci Mo?e lepiej rozpi?? Cho? jeden guzik I ju? u?miech jest na buzi ?wie?ego powietrza Du?y ?yk To nie akcja niebezpieczna Nie pobrudzi but贸w Nie obra?a uczu?
Ja chc? robi? co chc? Ja chc? robi? co chc? Ja chc? robi? co chc? Ty te? r贸b co chcesz Ty te? r贸b co chcesz Zamiast modli? si? o deszcz
Nie szkodz?c nikomu Nie musie? robi? Niczego po kryjomu Zajrze? pod dywan I nazwa? to co jeszcze si? nie nazywa Bez l?ku ?y? na zdrowie Kiedy trzeba zna? dobr? odpowied? Granice mie? tam Gdzie ustawi? je sam
Ja chc? robi? co chc? Ja chc? robi? co chc? Ja chc? robi? co chc? Ty te? r贸b co chcesz Ty te? r贸b co chcesz Zamiast modli? si? o deszcz
Bez l?ku ?yj na zdrowie Kiedy trzeba znajd? dobr? odpowied? Granice miej tam gdzie ustawisz je sam
Ja chc? robi? co chc? Ja chc? robi? co chc? Ja chc? robi? co chc? Ty te? r贸b co chcesz Ty te? r贸b co chcesz Zamiast modli? si? o deszcz